#40 metal manix chameleon effect

17:48 chillout 30 Comments



Paznokcie w ostatnim czasie stały się moją małą obsesją. Każda z kobiet w pewnym wieku zaczyna o nie coraz bardziej dbać. Pamiętam jeszcze jak w podstawówce obgryzałam paznokcie, a teraz? Teraz nawet głupio czuję się gdy mam je krótkie więc albo zapuszczam albo przedłużam.
Meega popularne w ostatnim czasie stały się pyłki z efektem chameleona. Właśnie dzisiaj chciałam Wam pokazać na czym to polega i jak ten pyłek zaaplikować.

Tradycyjnie będziemy potrzebować lampy, lakierów, cleanera i innych przyrządów o których już pisałam tutaj : KLIK .


Pierwszym krokiem jest przygotowanie naszych paznokci. Ja przedłużyłam je na żelu, jednak nie jest to obowiązkowy krok. Następnie opiłowujemy paznokcie na kształt jaki najbardziej nam odpowiada, przemywamy cleanerem i bierzemy się za malowanie. 
- Jeśli na paznokcie jest nałożony żel wówczas nie nakładamy już bazy.
- Jeśli paznokcie nie są pomalowane żelem, nakładamy primer (nie obowiązkowo) a następnie bazę. 
Pod pyłek chameleona najlepiej użyć jako kolor bazowy czarny. Tak też zrobiłam nakładając 2 warstwy lakieru.



Następnym krokiem jest pomalowanie lakieru topem bez warstwy dyspresyjnej, czyli bez tej lepkiej warstwy, którą trzeba przemywać. Top możecie kupić w zestawie z pyłkiem na stronie indigo KLIK. Wychodzi to dużo taniej więc na prawdę się opłaca. 


Topu nie przemywamy, tak jak już mówiłam wcześniej. Następnym krokiem będzie oczywiście nałożenie pyłku. Jedyne czego brakowało mi w tym zestawie to aplikatora, jednak ja użyłam do tego aplikatora do cieni do powiek, który sprawdził się do tego świetnie. Pyłek, a w sumie puder, musimy dokładnie wmasować na płytce paznokcia aż do pokrycia całej. 
+ jedna mała uwaga, na aplikator nie nakładajcie dużej ilości pudru! Na jednej stronie, gdy czytałam o wykonywaniu efektu, dziewczyna pisała aby na aplikator nabrać dużo pudru, jednak jest on tak drobny, że czasem wystarczało mi go na dwa paznokcie.

Mój pyłek to SUPERNOVA, jednak w zestawach możecie też znaleźć wiele innych, także każdy znajdzie coś dla siebie.



 Ostatnim już krokiem będzie pomalowanie całości jedną lub dwiema warstwami topu. Z tego co czytałam, po dwóch warstwach wszystko będzie się lepiej trzymać, jednak ja malowałam jedną i wszystko trzyma mi się już ponad tydzień. 





A tak prezentuje się efekt końcowy. Piszcie czy wam się podoba :)

30 komentarze:

#39 dresslily haul

14:37 chillout 26 Comments



Ostatnio moja aktywność na blogu meega spadła. W porównaniu do tego co było - mniej tutaj jestem, mniej komentuję i mniej tutaj wrzucam. Na pewno jest to związane z tym, że za niedługo matura, a to z brakiem czasu. Mimo, że zdjęcia mam porobione to jakoś zawsze brakuje mi motywacji żeby to poprzerabiać i dodać jakiegoś posta. Nie mówię, że się poprawię, bo wiem że tak nie będzie (przynajmniej do czasu dopóki nauka w liceum mi się nie skończy), ale tak czy tak bloga nie chcę za bardzo zaniedbywać.

Jakiś czas temu dostałam paczkę ze strony DRESSLILY . Na początku do strony byłam mega sceptycznie nastawiona, po tym, że czekałam na poprzednią paczkę ponad miesiąc, a nawet półtorej. Tak czy tak jakość ubrań i nie tylko jest świetna i tą paczką jestem wręcz zachwycona. 
PS. dalej nie dostałam kurtki z poprzedniego zamówienia!!




PĘDZELKI DO PAZNOKCI - KLIK

- pędzelków jest na prawdę duużo bo prawie 20
- nie używałam jeszcze ale na pewno zrobię to nie raz
- strzał w dziesiątkę + nie wielka cena



GUMA DO SKÓREK - KLIK

- ma na celu zabezpieczyć nasze skórki podczas malowania, a gdy je pobrudzimy zdejmujemy gumę i są one czyste
- must have dla każdej manikiurzystki! 







KORONKOWY TOP - KLIK

- jest prześliczny chociaż krótki (tył ma dłuższy)
- jest na gumce dlatego jest rozciągliwy i nie ma problemu z rozmiarem
- na lato idealny!






MINI BLENDER - KLIK

- jest po prostu cudowny, szukałam czegoś takiego od dawna
- były też w kolorze zielonym
- teraz mogę sobie przygotowywać koktajle i smoothies jakie tylko chce
- ważne żeby nie wrzucać za dużych kawałków owoców bo się zacina

+ łatwy przepis na przepyszny koktajl bananowy
składniki : mleko & banan


1. Banana oczywiście obieramy i kroimy w małe kawałeczki. Najlepiej w plasterki a to potem na 4 części. Na jedną porcję wystarczy ok połowa szklanki mleka.



2. Wszystko wrzucamy do naszego mini blendera i czekamy aż się dokładnie zmiksuje. Z tego co czytałam, niektórzy dodają też ekstrakt waniliowy i cukier, jednak ja tego nie wypróbowywałam. 



3. Gotowe!

Piszcie jak podobają Wam się rzeczy które zamówiłam! Proszę też o klikanie w linki - nic Wam nie szkodzi a mi tylko pomoże:)

26 komentarze:

#38 gel nails

19:49 chillout 11 Comments



Post o paznokciach hybrydowych już był, a więc teraz pora na żele. Moje nierówne i krótkie paznokcie wcześniej przedłużałam tylko na bazie, jednak nie jest to zbyt skuteczne. Baza szybko się łamała, myślałam że to ja robię coś źle, ale za każdym razem było to samo. Tym razem postanowiłam postawić na przedłużanie żelem na formie. Jest to pierwszy raz, dlatego efekt wyszedł bardzo marny, ale człowiek na błędach się uczy, więc mam nadzieje, że następnym razem wyjdzie mi to o niebo lepiej. 


czego będziemy potrzebować?
- bez lampy uv się nie obejdzie!
-cleaner, waciki bezpyłowe, szablony do przedłużania
-primer, lakiery, pilniki i oczywiście żel wraz z pędzelkiem
-przyrządy do skórek, rzeczy do ozdób, w tym przypadku sondy

jak przedłużyć paznokcie żelem na formie?

1. Najpierw oczywiście piłujemy paznokcie prawie do "zera", wycinamy skórki, a potem przemywamy paznokcie wacikiem nasączonym cleanerem, aby odtłuścić płytkę.


2. Następnym krokiem jest nałożenie primera. Trzeba pamiętać o cienkiej warstwie i odczekaniu chwilę aż wyschnie. Primer bezkwasowy schnie dłużej niż kwasowy. 


3. Potem zabieramy się za nałożenie form. Trzeba pamiętać, aby dobrze je dopasować,aby żel nie rozlał nam się tam gdzie nie chcemy. Formy też nie mogą odklejać nam się w trakcie przedłużania.



4. Następnym krokiem jest nałożenie żelu. Na początku szczerze mówiąc było to trochę problematyczne, ale powoli dochodzi się do wprawy. 



5. Paznokcie z nałożonym żelem wkładamy do lampy na 2 minuty (w zależności od mocy lampy). żel musi nam się dobrze utwardzić. 
6. Utwardzone paznokcie piłujemy na wybrany kształt. Nadajemy im tzw. krzywą C, co mi totalnie nie wyszło, ale będę nad tym ćwiczyć. Ja jeszcze na końcu wypolerowałam żel, bo potem lepiej nakłada mi się lakier i mam pewność,że nie zostały tam żadne grudki itp. 


7. Przemywamy paznokcie cleanerem i zabieramy się za nakładanie lakierów, tak jak zawsze.


8. Ja dokonałam też zdobień moimi sondami, które kupiłam tutaj --> KLIK <-- .


A tak prezentuje się całość :)


+ drugie wykonane przeze mnie paznokcie żelowe, już 100x lepsze:


--------------------------------------------------------------------------------------

POLECAM ODWIEDZAĆ TE BLOGI: 

--> AYUNA <--
--> _CUUPPING_ <--

11 komentarze:

#37 zaful: mini haul

19:00 chillout 20 Comments


Często na blogu pojawiają się haule, a więc teraz też nie mogło do zabraknąć. Dostałam mini paczkę od strony ZAFUL. Ze wszystkich współprac, ta najbardziej mi się podoba. Chodzi o ubrania - są świetnej jakości i w moim guście, co najważniejsze. Na dodatek paczka zawsze idzie bardzo szybko, bo max. 3 tygodnie i raczej wszystkie ubrania są na stanie. Często zamawiając z innych stron niektórych rzeczy po prostu nie było, co nie było zaznaczone, dlatego np na kurtkę jeansową czekam do tej pory a zamówiłam ją jakieś 2 miesiące temu?! Lekka przesada.
Nie wiem dlaczego, ale zawsze jak przeglądam te stronki to podobają mi się strasznie takie wiosenne ubrania, a nawet letnie i to właśnie je zamawiam..Tak, tym razem też tak było:p




BIŻUTERIA - KLIK

- była gratisem do zamówienia
- kolczyki są wiszące, ja za takimi nie przepadam, ale na pewno komuś przypadną do gustu!







SUKIENKA - KLIK

- sukienka jest prześliczna, zwiewna
- ma świetne, ale meeega problematyczne wiązanie z tyłu, samej ciężko było mi ją zasznurować
- nie jest ani za długa ani za krótka, przynajmniej jak dla mnie
- idealna na lato








SPÓDNICZKA - KLIK

- jestem nią meeega miło zaskoczona, jest prześliczna
- najbardziej mnie zaskoczyło to, że spódniczka jest z metką z topshopu! jak widać do sieciówek trafiają ubrania też z takich stronek
- trochę ciężko się rozpina guziki, ale wszystko się wyrobi
- jak dla mnie 10/10

Jak Wam się podobają te rzeczy? Co sądzicie o stronie Zaful?!

------------------------------------------------------------------------------------------------------

+ MINI PROMO KONKURSIK +

wygrana : 
kilka blogów w następnym poście zostanie przeze mnie poleconych 
(10 komentarzy = 3 blogi polecone)
co trzeba zrobić?
klikamy w te linki:
KLIK 1   |   KLIK 2    |    KLIK 3   |   KLIK 4
i następnie podajemy ceny w komentarzu
(link 4 będzie codziennie zmieniany, żeby mieć pewność kto na pewno klika w linki)


20 komentarze: