#40 metal manix chameleon effect
Paznokcie w ostatnim czasie stały się moją małą obsesją. Każda z kobiet w pewnym wieku zaczyna o nie coraz bardziej dbać. Pamiętam jeszcze jak w podstawówce obgryzałam paznokcie, a teraz? Teraz nawet głupio czuję się gdy mam je krótkie więc albo zapuszczam albo przedłużam.
Meega popularne w ostatnim czasie stały się pyłki z efektem chameleona. Właśnie dzisiaj chciałam Wam pokazać na czym to polega i jak ten pyłek zaaplikować.
Tradycyjnie będziemy potrzebować lampy, lakierów, cleanera i innych przyrządów o których już pisałam tutaj : KLIK .
Pierwszym krokiem jest przygotowanie naszych paznokci. Ja przedłużyłam je na żelu, jednak nie jest to obowiązkowy krok. Następnie opiłowujemy paznokcie na kształt jaki najbardziej nam odpowiada, przemywamy cleanerem i bierzemy się za malowanie.
- Jeśli na paznokcie jest nałożony żel wówczas nie nakładamy już bazy.
- Jeśli paznokcie nie są pomalowane żelem, nakładamy primer (nie obowiązkowo) a następnie bazę.
Pod pyłek chameleona najlepiej użyć jako kolor bazowy czarny. Tak też zrobiłam nakładając 2 warstwy lakieru.
Następnym krokiem jest pomalowanie lakieru topem bez warstwy dyspresyjnej, czyli bez tej lepkiej warstwy, którą trzeba przemywać. Top możecie kupić w zestawie z pyłkiem na stronie indigo KLIK. Wychodzi to dużo taniej więc na prawdę się opłaca.
Topu nie przemywamy, tak jak już mówiłam wcześniej. Następnym krokiem będzie oczywiście nałożenie pyłku. Jedyne czego brakowało mi w tym zestawie to aplikatora, jednak ja użyłam do tego aplikatora do cieni do powiek, który sprawdził się do tego świetnie. Pyłek, a w sumie puder, musimy dokładnie wmasować na płytce paznokcia aż do pokrycia całej.
+ jedna mała uwaga, na aplikator nie nakładajcie dużej ilości pudru! Na jednej stronie, gdy czytałam o wykonywaniu efektu, dziewczyna pisała aby na aplikator nabrać dużo pudru, jednak jest on tak drobny, że czasem wystarczało mi go na dwa paznokcie.
Mój pyłek to SUPERNOVA, jednak w zestawach możecie też znaleźć wiele innych, także każdy znajdzie coś dla siebie.
Ostatnim już krokiem będzie pomalowanie całości jedną lub dwiema warstwami topu. Z tego co czytałam, po dwóch warstwach wszystko będzie się lepiej trzymać, jednak ja malowałam jedną i wszystko trzyma mi się już ponad tydzień.
A tak prezentuje się efekt końcowy. Piszcie czy wam się podoba :)



























































30 komentarze: