#32 lovley: lash extension mascara test
Pewnie większość z Was słyszała już o nowości z Lovely? Niedawno do sklepów trafiła nowa maskara, które za zadanie ma, jak zapewnia nas producent, "pogrubić i wydłużyć rzęsy" ,"idealnie je rozczesać i delikatnie unieść" oraz "zwiększyć ich objętość bez sklejania". W sumie zawsze byłam jakoś sceptycznie nastawiona do tej firmy, o wielu jej produktach słyszałam negatywne opinie i jakoś mnie nie zachęcała, w końcu czego można się spodziewać po tuszu za 10 zł? Wiadomo, są takie, które się sprawdzają, ale większość to niestety buble. Przejdźmy jednak do sedna sprawy.
Nasz produkt ma super słodkie różowe opakowanie, które mieści całe 8g tuszu. Szczoteczka jest "specjalnie zaprojektowana", oprócz tego że jest silikonowa, została wyprofilowana na kształt oka, dlatego ma docierać do tych nawet najtrudniej dostępnych rzęs.
Przejdźmy jednak do mini testu.
Na zdjęciu miałam nałożoną tylko jedną warstwę tuszu, dlatego efekt może nie powala. Tak czy siak, ja jestem z tuszu zadowolona i czytając opinie wielu ludzi wiem, że nie zawodzi. Najlepsze jest to, że kosztuje niecałe 14 zł, a w tej cenie ciężko znaleźć coś na prawdę dobrego.
Co do zapewnień przez producenta: tusz faktycznie wydłuża i pogrubia nasze rzęsy, a co najważniejsze ich nie skleja. Jest w sumie bardzo porównywalny do mojego ulubionego tuszu z Rimmela, jednak nim maluje mi się zdecydowanie wygodniej rzęsy szczególnie na dole (przynajmniej jak dla mnie).
Jak za takie pieniądze, tusz jest jak najbardziej na TAK. Polecam go osobom, które nie chcą wydać masy pieniędzy, a wyglądać dobrze :)
Słyszeliście o tym tuszu? A może już go używacie? Piszcie w komentarzach co sądzicie.



















































20 komentarze: