#7 rossmann sale

16:29 chillout 18 Comments

Jak pewnie każdy już wie, Rossmann od czasu do czasu organizuje takie 3 tygodnie promocji: w jednym tygodniu na rzeczy do ust i lakiery, w drugim tusze do rzęs itp. i w trzecim bazy, podkłady itd. Ciężko z takiej promocji nie skorzystać - można kupić więcej za mniej. Ja skusiłam się na 4 rzeczy, czyli tusz do rzęs, rozświetlacz do brwi, korektor i bazę pod makijaż.


Pierwszym produktem jest tusz do rzęs Rimmel Extra 3D Lash. Normalnie kosztuje ok 23 zł. Moja opinia? Maskara jest w porządku, nie skleja rzęs co najważniejsze, wydłuża je i jak dla mnie ma wygodną szczoteczkę. 

 

Kolejny był rozświetlacz do brwi wibo. Myślę, że nie ma się tutaj co rozpisywać - świetnie spełnia swoją rolę. Następny jest korektor tej samej firmy. Niestety ma odrobinę za jasny odcień. 



Ostatnim produktem jest baza matująca Rimmel. Łatwo rozprowadza się na skórze i ogólnie jest godna polecenia.


A wy kupiłyście coś na tej promocji? :)

18 komentarze:

#6 how to learn english

17:47 chillout 5 Comments



W dzisiejszych czasach znajomość języka obcego jest baardzo przydatna, dlatego warto się go nauczyć. Myślę, że jednym z takich najbardziej popularnych jest język angielski. W sumie w większości krajów świata możemy się w tym języku dogadać i jest on dosyć prosty, chociaż do naszego języka polskiego niezbyt podobny.
W tym poście chciałam Wam pokazać kilka sposobów przydatnych do nauki angielskiego. Część z nich stosuję więc mogę zapewnić Was o ich skuteczności :)

Myślę, że to jeden z lepszych sposobów na naukę słówek. Na czym polega? Słuchamy piosenki, oczywiście po angielsku, wsłuchujemy się w tekst i jeśli jest jakieś niezrozumiałe słówko, sprawdzamy co znaczy.


Oglądanie filmów w języku, którego chcemy się nauczyć? Jak najbardziej! Możemy nauczyć się przez to nie tylko wielu nowych słów, ale także ich poprawnej wymowy. 
Chciałam Wam też polecić stronę SUBSMOVIES , na której można oglądać filmy z napisami angielskimi. Często z niej korzystam i uważam, że jest świetna i dużo można się nauczyć :)


Czytanie książek po angielsku nie należy do łatwych - nie dość, że bywają tam słowa rzadko używane, to takich książek jest niewiele (przynajmniej tych ciekawszych).

To chyba najlepszy sposób na naukę języka, nie tylko angielskiego. Nie koniecznie musimy jechać do Anglii, żeby porozmawiać po angielsku. Jak dobrze wiemy w wielu krajach ten język jest bardzo rozpowszechniony i prawie w każdym państwie jest część ludzi, z którą moglibyśmy porozmawiać w tym języku.


Czyli dzień po angielsku! Jest to świetny pomysł, żeby co jakiś czas organizować sobie taki czas ze znajomymi i cały dzień rozmawiać tylko po angielsku - bez żadnych wymówek. 


A Wy? Jakie macie sposoby na naukę angielskiego? :)

5 komentarze:

#5 i need some sleep

18:51 chillout 5 Comments

Każdy z nas czasem potrzebuje zmian, ale nie możemy zapominać też o naszym otoczeniu i w nim też powinniśmy czasem coś pozmieniać. W końcu, po tylu latach razem, postanowiłam zmienić łóżko. Tamto było już stare, w ogóle mi się nie podobało, więc trzeba było je wymienić na 'lepszy model'. 












5 komentarze:

#4 stressed out

20:43 chillout 5 Comments

Hej :) ! Na dzisiaj przygotowałam dla Was bardzo prostą, ale wg mnie świetnie wyglądającą stylizację. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam taki minimalizm, a ubrana w ten sposób czuję się najlepiej. Czasem nie trzeba wiele, żeby wyglądać dobrze i tak się czuć :) 











buty - adidas/ spodnie - stradivarius / bluzka - h&m


5 komentarze:

#3 Czech Republic

20:45 chillout 2 Comments

Witam wszystkich! W ostatnim czasie, po 3 latach sporów na ten temat, w końcu razem z całą klasą udaliśmy się na wycieczkę do Republiki Czeskiej, a konkretnie zatrzymaliśmy się w Pradze. Spędziliśmy tam 4 dni, z czego 2 z nich spędziliśmy na dojazd - w jedną stronę jedzie się ok 7 h licząc razem z przerwami. 



Pierwszy dzień wycieczki był totalnie nie udany - w planach było dużo zwiedzania, a nie zwiedziliśmy nic przez pogodę (miał być spływ łodziami i spacer po parku, a najciekawsze - trasa śladami z filmu ,,Opowieści z Narnii'').

 


Drugiego dnia pojechaliśmy do pobliskiej miejscowości Kutná Hora. Tam zwiedzliśmy kaplicę z czaszek, a także kościół św. Barbary i wiele innych miejsc.



Kolejny dzień był bardzo pracowity - pół dnia spędziliśmy na wędrówce po Pradze, gdzie zwiedziliśmy wszystkie najważniejsze zabytki. Widoki były na prawdę niesamowite i jestem pod dużym wrażeniem tego miasta, szczególnie, że był to mój pierwszy raz za granicą. 









    









A Wy, byliście kiedyś w Pradze? Jakie są Wasze wrażenia? :)

2 komentarze: