#22 diy: cotton balls

18:33 chillout 19 Comments



Cotton balls - kto o nich nie słyszał? Prześliczne kulki, które są świetną ozdobą dla każdego wnętrza. Wyglądają świetnie nie tylko w połączeniu z lampkami ale też bez nich. Największy problem to jednak to, że oryginalne są drogie. Ceny wahają się między 50 zł a nawet 200, wszystko w zależności od ilości kulek. W sklepach można było też spotkać wiele podróbek cotton balls. Podobno były kiedyś w Pepco za 10 zł, więc cena na prawdę super. A tak na prawdę czy oryginalne czy nie i tak wyglądają świetnie i jakoś dużej różnicy według mnie między nimi nie ma. Ale jak wiadomo nic nie daje większej satysfakcji niż wykonanie czegoś samodzielnie, więc tak też postanowiłam zrobić. 

Czego będziecie potrzebować do przygotowania cotton balls?



Generalnie sprawa jest banalna: do miseczki wlewamy wodę i klej w proporcjach 2:1. (2 miarki wody na jedną miarkę kleju). Trzeba pamiętać żeby kleju nie było za dużo, bo potem efekt jest marny i na kordonkach zostają poprzyklejane resztki kleju. Wszystko mieszamy najlepiej wykałaczką:)


Jak zrobić cotton balls?
Pompujemy balony (muszą to być balony na wodę, gdyż są małe, najlepsza średnica to ok. 13 cm, pamiętajcie żeby nie pompować ich do końca tylko tak żeby miały kształt kuli!!).
Następnie do zrobionej "papki" z wody i kleju wpuszczamy po trochę kordonka. Nie wkładajcie balona do tej mieszanki tylko moczcie w niej kordonek, bo tak to wszystko będzie się wam ślizgać i ogólnie efekt będzie lepszy. Owijamy kordonkiem do momentu w którym według was kulka będzie wyglądać wystarczająco dobrze. Zostawiamy do wyschnięcia na jakieś 24h lub więcej. Po tym czasie przebijamy balon szpilką i wyjmujemy delikatnie ze środka i... GOTOWE!:)



Tak wyglądają moje cotton balls :) Nie mają tak gęsto położonej nitki jak oryginalne, ale takie nawet bardziej mi przypadły do gustu:) Powiesiłam je na łóżku na żyłce i według mnie wyszły świetnie! Piszcie co o nich sądzicie i czy podoba wam się ten pomysł:)

19 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że bardzo ładnie Ci wyszły! Sama chciałam zrobić je, ale stwierdziłam, że nie mam gdzie ich powiesić - u Ciebie ładnie się prezentują na łóżku :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Super też się na nie czaję, a jak myślisz czy mulina to dobry pomysł???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, kordonki są najlepsze. Próbowałam z muliny robić coś podobnego, ale jest grubsza od kordonków i się rozwala na części (w sensie te niteczki odchodzą często) i nie wygląda to dobrze :(

      Usuń
  3. Pięknie wyszły ;) No i na pewno sporo oszczędność ;) I można dowolnie dobrać kolory ;) Kiedyś chciałam wypróbować, ale znając moje zdolności manualne, nic by z tego nie wyszło :D Ale kto wie, może kiedyś spróbuję ;)
    wredna-z-wyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy wcześniej nie widziałam tego pomysłu, fajny :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo często widziałam je w sklepach, czy na internecie, ale zawsze było mi szkoda pieniędzy bo tak jak napisałaś oryginalne są drogie :) Bardzo ładnie ci wyszły. Jak będę miała chwilę wolnego czasu to na pewno też sobie takie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyszły śliczne! Rzeczywiście w sklepie są drogie, gdybym tylko miała odrobinę zdolności manualnych zrobiłabym sobie takie!
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładnie wyszły, wyglądają jak ze sklepu a nawet lepiej :)
    Mój blog KLIK ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyszły Ci naprawdę rewelacyjnie. Obserwuję kochana <3
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku! ♥
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie ładne ci wyszły aż jestem w szoku :D
    Pozdrawiam http://dominikakummer.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam w planach wreszcie sprawdzić jak robi się te kule. Kupiłam je przed Świętami i zastanawiałam się, w jaki sposób zostały wykonane. Jak się okazuje jest to proste i myślę, że jak obecne kolory mi się znudzą to nowe wykonam własnoręcznie. Twoje wyszły ślicznie. Widać, że masz talent do takich rzeczy :)) Pozdrawiam
    ludziesamotni.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. O jaa!
    Świetny pomysł.
    Na pierwszy rzut oka myślałam, że to diy z tymi kulkami co się wrzuca do wanny. ;)
    Zapisze sobie tego posta, bo na pewno kiedyś jak będę się nudzić to spróbuję coś takiego wykonać.
    Efekt końcowy jest przeuroczy!
    Pozdrawiam ♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku, mega oryginalny pomysł no i efekt również jest genialny, naprawdę będę musiała coś takiego zrobić!
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale to ślicznie wygląda! Muszę sobie takie sprawić, akurat szukałam ciekawych dekoracji do pokoju, a ty spadłaś mi jak z nieba ;) Dziękuję, kochana!

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  15. Życzę szczęśliwego nowego roku kochana!
    Obserwuje i liczę na rewanż ;)
    xoxoklaudia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładnie Ci wyszyły. Ja moje kupiłam w Home&You, bo była promocja - druga rzecz za 10 zł, a kupowałam też koc, więc wyszłam na plus. ;)
    http://justlittlewhiner.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. ale suuuuuper!!! naprawdę sama zrobiłaś takie ładne?
    zero różnicy między tymi sklepowymi

    pozdrawiam Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze chciałam je zrobić, ale nigdy nie mogłam znaleźć odpowiednego "przepisu" ;)
    Super post! :)

    Serenity. Wanderlust. Marriage.
    www.sewama.pl

    OdpowiedzUsuń