#58 make up mistakes


Makijaż jest czynnością, która towarzyszy mi na co dzień i jestem pewna że nie tylko mi. Większość kobiet prędzej czy później sięga po kosmetyki do makijażu, żeby podkreślić swój wygląd czy też zakryć niedoskonałości. Tak czy tak, każdemu czasem zdarza popełnić się jakieś makijażowe błędy o których chciałam Wam dzisiaj trochę opowiedzieć. Może same któreś z nich popełniacie a nie zdajecie sobie sprawy z ich negatywnych skutków? Przekonajmy się!


Każdemu czasem ze zmęczenia zdarzy się pójść spać w makijażu, ale mało osób tak na prawdę zdaje sobie sprawę z jego efektów. Jednym z głównych jest to, że spanie w makijażu powoduje trądzik. Oprócz tego skóra jest zapchana i zanieczyszczona. Również gdy śpimy, do naszego oka może dostać się np. maskara, która może je poważnie podrażnić.


Nieczyszczenie pędzli to jeden z najpopularniejszych błędów popełnianych w makijażu, kiedy powinniśmy to robić nawet 3-4 razy w miesiącu! Głównym powodem dla którego powinniśmy czyścić pędzle są oczywiście względy higieny. Tak samo jak we wcześniejszej sytuacji, nie czyszczenie ich może mieć złe efekty dla naszej cery - zapychać i zanieczyszczać ją. Pędzle szczególnie do cieni warto czyścić jeszcze dla jednego powodu - między włoskami zostają drobinki cieni i nakładanie nowych może zmieniać ich barwę

Pod oczy nakładamy tylko i wyłącznie korektor! Pod oczami skóra jest bardzo delikatna, dlatego potem podkład może spowodować jej wysuszenie. Oprócz tego korektor nie jest tak ciężki jak podkład, który wchodzi w zmarszczki i zagłębienia w tych okolicach, co wygląda po prostu brzydko.


Podkład jest tak na prawdę jednym z najważniejszych elementów naszego makijażu, gdyż znajduje się na całej twarzy i od razu rzuca się w oczy - szczególnie gdy jest źle dobrany. Tak na prawdę podkład jest dosyć ciężko dobrać i na pewno każdy z nas miał z tym problem na początku (a może i ma do tej pory!). Najlepszym sposobem jest po prostu, jeśli to możliwe, próbki ze sklepu i wypróbowanie podkładu w domu. Można też wypróbować podkład w drogerii, oczywiście nie mając na twarzy żadnego innego, ale nie zawsze jest to dobrym pomysłem. Najlepiej go dobrać w świetle dziennym, o co w drogerii niestety ciężko i łatwo się pomylić z odcieniem.


O brwiach można by na prawdę dużo mówić. Są rysowane 'od szklanki', 'plemniki', za cienkie, za grube, za ciemne, za jasne - można by tutaj wymieniać godzinami. Najlepszym sposobem jest po prostu udanie się do osoby, która na prawdę się na tym zna i pomoże nam dobrać odpowiedni kształt brwi a nawet produkt. 

Jeśli chodzi o mnie, przez długi czas miałam źle dobrany podkład. Niestety był za ciemny. Fakt faktem, właściwy odcień jest na prawdę ciężko znaleźć ale w końcu udało mi się!
Oprócz tego brwi..W gimnazjum były moją zmorą - wyrywałam je tak, że nie miałam wcale ich końcówki, czyli miałam prosto mówiąc połowę brwi. Możecie sobie tylko wyobrazić jak śmiesznie musiałam wyglądać!



A Wy? Popełniacie lub popełnialiście któryś z tych błędów? Piszcie o swoich porażkach makijażowych!

Oprócz tego przypominam Wam o tym, że dzisiaj jest Cyber Monday, czyli ostatnia okazja na zdobycie produktów w niższych cenach! Korzystajcie!


K L I K N I J   W   L I N K



#57 Zaful haul + student life update


Prawie dwa pierwsze miesiące nauki za mną. Jest to dopiero początek studiów, ale szczerze mówiąc do tej pory nie było tak ciężko jak myślałam że będzie. Ze względu na to, że mój kierunek jest powiązany z językiem angielskim i zajęcia też są prowadzone w tym języku, wykładowcy stawiali na to, żebyśmy najpierw oswoili się z obcym językiem. Wiadomo, nie jest to łatwe. Szczególnie jak na co dzień porozumiewamy się tylko i wyłącznie po polsku. Ciężko było przyzwyczaić się też do tego, że wszystkie zajęcia są prowadzone po angielsku (no, może oprócz dwóch wykładów!), przez co żeby cokolwiek zrozumieć trzeba się bardziej skupić i poświęcić na to więcej uwagi niż normalnie. Tak czy tak wybór studiów w tym języku był super sprawą, w końcu jest to, można powiedzieć, jedna z moich mini pasji - angielski chciałabym umieć perfekcyjnie. 

Drugą sprawą, z którą do Was przychodzę jest oczywiście haul z mojego ulubionego sklepu internetowego, czyli Zaful! W ostatnim czasie przyszło do mnie sporo rzeczy, które chciałam Wam pokazać. W jednej paczce były same ubrania, ale w drugiej więcej drobiazgów, które myślę że też każdemu się przydadzą!





KURTKA - K L I K 

- kurtka jest mega milutka, idealna na jesień
- mam wrażenie, że jest troszkę beznadziejnie wykonana: guziki jej strasznie latają i wygląda to jakby zaraz miały odpaść
- jest dosyć krótka, ale wygląda super





KURTKA - K L I K

- jest baardzo dobrze wykonana
- szkoda, że na kapturze ma ogromną naszywkę z napisami
- dodatkowo na kieszeni z przodu miała przypiętą 'naszywkę' widoczną na ostatnim zdjęciu
- polecam ją bardzo, jest przepiękna




SWETEREK - K L I K

- mega się zawiodłam, gdyż jest dziwnie wyważony jeśli chodzi o szerokość i długość
- mega krótki, ale dosyć szeroki
- na zdjęciach wygląda super, ale w rzeczywistości niezbyt dobrze się to prezentuje





CASE - K L I K

- jest świetny, bardzo dobrze wykonany
- ma śliczny różowy kolor
- super opcją jest to, że ma zatyczkę na wejście na słuchawki i ładowarkę przez co nic się tam nie dostanie
- do case jest możliwość ozdobienia go poprzez doklejanie elementów, które są na stronie




STATYW -  K L I K

- mini statyw na telefon
- jest giętki, więc można go ustawiać w różny sposób
- fajne jest to, że przyczepia się do różnych rzeczy i nie wywraca




SKARPETKI - K L I K

- mają prześliczny wzór
- materiał jest trochę słaby gdyż po bokach miejscami tak jakby jest prześwitujący




ZALOTKA - K L I K

- jeszcze jej nie używałam, ale wydaje się być bardzo w porządku
- ma super rączkę do trzymania przez co jest bardzo wygodna w użytku

Szczerze mówiąc, każde zamówienie z tej strony coraz bardziej mnie zachwyca - jakością i asortymentem. Rzeczy są serio bardzo dobre i nie zachwalam tej firmy dlatego, że z nimi współpracuje (bo jak widzicie, to co mi nie podchodzi mówię wprost), ale dlatego że rzeczy bardzo mi się podobają. Oprócz tego Zaful przygotowało dla Was kilka super opcji - kupony rabatowe!



Jak wiecie, w ten piątek będziemy obchodzić Black Friday (24.11) , a w następny poniedziałek Cyber Monday(27.11)! Jest to dzień mega promocji i rabatów w wielu sklepach, dlatego ja zachęcam Was do skorzystania. Zobaczcie jakie rabaty przygotowało dla Was Zaful!



DODATKOWE PROMOCJE!!

kod : ZFBG11

$3 OFF for $20, $6 OFF for $40, $9 OFF for $60, $12 OFF for $80, $15 OFF for $100

kod dostępny w dniach : 01.11.2017 - 01.01.2018


Jeśli jednak nie zdążycie zrobić zakupów w tym czasie, specjalnie dla Was udało mi się zdobyć kolejne kody rabatowe! Obowiązują one na stronie Zaful oraz Rosegal w dniach 10.11.2017 - 10.01.2018, a więc aż do nowego roku i jeszcze trochę! 



-- > ZAFUL <--

aż 20% rabatu
kod rabatowy : zafulgo
#ZafulgoCuponBag
#BlackFriday
#CyberMonday


--> ROSEGAL <--

aż 20% rabatu
kod rabatowy : rosegal20
#Rosegal20CuponBug
#BlackFriday
#CyberMonday



#56 Kazimierz Dolny


W ostatnim czasie wraz z moim chłopakiem pojechaliśmy do Kazimierza Dolnego. Jest to miejscowość położona nad Wisłą, oddalona ok. 150km od Warszawy. Z racji tego, że oboje mieliśmy wolny weekend w ramach oderwania się na chwilę od codziennego życia wybraliśmy się do tego pięknego miasta. Miasteczko to nie jest za duże, więc weekend zwiedzania w zupełności wystarczył. Pogoda na dodatek nie była do końca taka jaka byśmy chcieli, ale najważniejsze jest to, że można było spędzić trochę czasu razem. Chciałam pokazać Wam co udało nam się tam zwiedzić, może zainspiruje Was to i zachęci, żeby odwiedzić to miasto!




Naszym pierwszym celem było Wzgórze Trzech Krzyży. Możecie się też spotkać z inna nazwą, gdyż jest ono potocznie nazywane Górą. Droga na szczyt wcale nie jest długa. Ciągnie się po schodkach w zalesionej okolicy. Po drodze, jak widzicie na zdjęciach, widać ruiny zamku. Na szczycie góry rozciąga się piękny widok na Wisłę i część miasta. Niestety, gdy tam byliśmy nad miastem była mgła, przez to widok był lekko ograniczony. Ale dzięki temu udało mi się zrobić świetne zdjęcie krzyży, niczym z horroru!



Odwiedziliśmy również cmentarz żydowski. A raczej jego pozostałości. Jak pewnie wiecie, groby żydowskie wyglądają zupełnie inaczej niż nasze. Nasze składają się z ogromnego nagrobka, tutaj są jednak tylko kamienne tablice. Niestety, ze względu na wiek te tablice się łamały i niszczyły, dlatego powieszono je na jednej ogromnej płycie. Zupełnie nowym faktem dla mnie było to, że na 'grobach' żydowskich nie zapala się zniczy tylko kładzie się kamienie. 


Aby dostać się na drugi brzeg Wisły, udaliśmy się na przeprawę promową. Była to świetna atrakcja, chociaż nie dla mnie - osoby z chorobą morską. Może i na samym 'promie' nie było tego czuć, ale później nie czułam się najlepiej:(






Po drugiej stronie Wisły znaleźliśmy się w Janowcu. Zwiedzaliśmy tam ruiny zamku i pobliskie muzeum. Szczerze mówiąc, zwiedzanie dużo bardziej podobało nam się tutaj niż w Kazimierzu. Nie było aż tak dużo ludzi, przez co na spokojnie można było odwiedzić każde miejsce. Tak czy tak każde z tych miast ma w sobie swój urok. 

-------------------------------------------------------------------------------------

S U P E R   N O V E M B E R 


Z tej racji, że nadszedł listopad na stronie ZAFUL (klik) pojawiły się mega wyprzedaże! Pierwszą z nich jest akcja super november, w której strona oferuje nam na prawdę duże przeceny na ich produkty. Zachęcam Was do skorzystania z kodu rabatowego , aktywnego aż do 1 stycznia 2018 roku! Oprócz tego, im wyższa kwota zamówienia, tym większe rabaty!




KOD RABATOWY : ZFBG11


Oczywiście o kolejnych zniżkach będę Was informować na bieżąco, a tymczasem zapraszam Was do korzystania z kodu i śledzenia mojego bloga!