#62 second hands - shame or fame?
Z pewnością każdy z nas słyszał o second handach, czyli tak zwanych lumpeksach. Są one spotykane w każdym mieście jednak wiele osób wstydzi się w nich kupować. Czy warto? Lumpeksy to świetna alternatywa jeśli chcemy znaleźć jakieś ubranie w niskiej cenie. Można tam znaleźć ubrania z każdej epoki i w bardzo różnym stanie. Ceny również wahają od kilku do kilkuset złotych, zależy na jaki lumpeks trafimy. Co więcej lumpeksy są głównie dla osób, które mają na to sporo czasu. Nie ma sensu wchodzić tam na 5 minut, jednak taką wyprawę lepiej zorganizować na dłuższy czas, żeby można było pobuszować między wieszakami i wyszukać tzw. 'perełki'. Ja niestety z powodu braku czasu bywam tam bardzo rzadko. Dzisiaj chciałam Wam pokazać 3 najlepsze i zarazem moje ulubione rzeczy, które udało mi się upolować w lumpeksach i przedstawić kilka trików, które ułatwią Wam szukanie.
Pierwszą rzeczą jest czarna kurtka jeansowa, której szukałam bardzo bardzo długo. Zapłaciłam za nią coś około 15 zł, kiedy w normalnym sklepie kosztowała by pewnie 10x więcej. Mimo, że nie znalazłam jej w pierwszym lepszym second handzie, nie poddawałam się i szukałam dalej. Jest to też pierwsza wskazówka na szukanie w second handach. Jeśli w jednym czegoś nie znajdziesz, nie rezygnuj - może być to w innym. Często z jednego lumpeksu rzeczy które się nie sprzedały wędrują do drugiego, więc można spotkać tam na prawdę przeróżny asortyment.
Drugą rzeczą jest bluza znanej amerykańskiej firmy American Eagle. Jej koszt był na pewno niższy niż 10 zł, a jej wygoda i jakość jest na prawdę świetna. Gdybym nie przekopała całego lumpeksu, wieszaka po wieszaku na pewno bym jej nie znalazła. Jest to kolejna przydatna wskazówka. Często wchodzimy do second handu i przeglądając dany wieszak patrzymy np. tylko na kolory które nam odpowiadają, a przez to mogą nas ominąć na prawdę świetne okazje! Często coś przypadkiem zawieruszy się między innymi ubraniami, będzie schowane gdzieś głębiej i tą rzecz przegapimy.
Ostatnią a zarazem moją ulubioną bluzą jest ta z Hollistera. Jak widać, w lumpeksie można znaleźć sporo markowych rzeczy i to w na prawdę dobrym stanie! Najlepszym sposobem jest przychodzenie w dniu dostawy - wystarczy wcześniej poszperać w internecie kiedy w danym lumpeksie jest wcześniej wspomniany przeze mnie dzień dostawy. Trzeba liczyć się jednak z tym, że wieczorem może już być o połowę mniej rzeczy, gdyż najlepsze znikają najszybciej. Co więcej, ceny w takie dni są wyższe niż normalnie, jednak w lumpeksach, w których cena jest za kilogram opłaca się kupować najbardziej!
A Wy? Kupujecie w lumpeksach? Piszcie w komentarzach co o tym sądzicie i czy chcielibyście więcej takich postów!





17 komentarze: