#32 lovley: lash extension mascara test

20:08 chillout 20 Comments



Pewnie większość z Was słyszała już o nowości z Lovely? Niedawno do sklepów trafiła nowa maskara, które za zadanie ma, jak zapewnia nas producent, "pogrubić i wydłużyć rzęsy" ,"idealnie je rozczesać i delikatnie unieść" oraz "zwiększyć ich objętość bez sklejania". W sumie zawsze byłam jakoś sceptycznie nastawiona do tej firmy, o wielu jej produktach słyszałam negatywne opinie i jakoś mnie nie zachęcała, w końcu czego można się spodziewać po tuszu za 10 zł? Wiadomo, są takie, które się sprawdzają, ale większość to niestety buble. Przejdźmy jednak do sedna sprawy.




Nasz produkt ma super słodkie różowe opakowanie, które mieści całe 8g tuszu. Szczoteczka jest "specjalnie zaprojektowana", oprócz tego że jest silikonowa, została wyprofilowana na kształt oka, dlatego ma docierać do tych nawet najtrudniej dostępnych rzęs.
 Przejdźmy jednak do mini testu.


Na zdjęciu miałam nałożoną tylko jedną warstwę tuszu, dlatego efekt może nie powala. Tak czy siak, ja jestem z tuszu zadowolona i czytając opinie wielu ludzi wiem, że nie zawodzi. Najlepsze jest to, że kosztuje niecałe 14 zł, a w tej cenie ciężko znaleźć coś na prawdę dobrego.
Co do zapewnień przez producenta: tusz faktycznie wydłuża i pogrubia nasze rzęsy, a co najważniejsze ich nie skleja. Jest w sumie bardzo porównywalny do mojego ulubionego tuszu z Rimmela, jednak nim maluje mi się zdecydowanie wygodniej rzęsy szczególnie na dole (przynajmniej jak dla mnie). 
Jak za takie pieniądze, tusz jest jak najbardziej na TAK. Polecam go osobom, które nie chcą wydać masy pieniędzy, a wyglądać dobrze :)

Słyszeliście o tym tuszu? A może już go używacie? Piszcie w komentarzach co sądzicie.

20 komentarzy:

  1. Jak dla mnie efekt jest jak najbardziej na plus. Ładnie wydłużył rzęsy i optycznie powiększył oko.
    Pozdrawiam! Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie testuję wersje żółtą.

    OdpowiedzUsuń
  3. O muszę go kupić kolejnym razem. Za tą cenę myślę, że nic nie stracę, a wygląda fajnie. Do tego to śliczne, różowe opakowanie :)

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jakoś nie przepadam za kosmetykami z Lovely, ale cena zachęca :)
    http://Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda nieźle, ale ja jestem jak najbardziej zadowolona ze swojego tuszu. Gigantyczna szczotka, lepszego tuszu nie miałam, może wkrótce u mnie coś o nim wspomnę, a też niedużo zapłaciłam, bo jakieś 15 zł o ile pamiętam. :D

    Mój kawałek Internetu

    OdpowiedzUsuń
  6. Tego jeszcze nie miałam, ale chyba się skusze :D
    pozdrawiam
    paulla-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. nieużywałam ale może się skusze...Do tej pory nie znalazłam swojego ideału ciągle testuje nowe tusze:-)
    pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny delikatny efekt :) Muszę koniecznie przetestować ten tusz!

    Pozdrawiamy cieplutko,
    www.twinslife.pl (klik)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o nim sporo dobrego, ale póki co boje się lovely - wątpię aby dała rady na moich wrażliwych oczach :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Po mimo kuszącej ceny, efekt nie zbyt mnie zadowala :/
    devildisorders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za produktami z Lovely, ale chyba się skuszę;)
    Pozdrawiam
    http://caro-say-hello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że jakaś nowa seria bo pierwszy raz widzę taki tusz z tej firmy.
    Ja mam swojego ulubieńca na długo z maybelline, są mega!
    Pozdrawiam♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o tym tuszu, ale efekt podoba mi się.

    https://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie moze nie jest jakiś super, ale spelnia swoją rolę i jak komuś zależy na czymś tanim to czemu nie :D
    lipcowaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawe, nie słyszałam o tym tuszu. Ale przydałby mi się. ;)

    iinnetakie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. nie widziałam tego tuszu u mnie w drogerii ale może następnym razem zwrócę na niego wiekszą uwage :)

    http://anothergirlinthesea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie zwracałam uwagi na tą firmę, może rzeczywiście warto :)

    http://frankybronky.blogspot.com

    Pozdrawiam,
    Franky Bronky

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobra recenzja. Ja używam Eveline tego srebrnego, on ma podobną szczoteczkę i jest rewelacyjny. W ogóle się nie osypuje.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na KONKURS!

    OdpowiedzUsuń