#15 sweater haul


Witam wszystkich ponownie. Dawno mnie tutaj nie było z tego względu, że mam masę rzeczy na głowie. W tym tygodniu mam okres próbnych matur, więc nie ukrywam, że nauki jest na prawdę sporo. W przerwie od nauki udało mi się wyrwać do galerii, gdzie upolowałam w sumie jeden sweterek i bluzkę. 




 Bluzka - C&A


Sweterek - H&M

Która z tych rzeczy bardziej się Wam podoba?:)

#14 stay tolerant


Dzisiejszy post będzie trochę inny niż pozostałe - będzie dotyczył tematu, który jest teraz bardzo na czasie, a mianowicie tolerancji. Pewnie nie każdy z was wie, że wczoraj, czyli dokładnie 16 listopada obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Tolerancji. Święto zostało uchwalone, ze względu na pogłębiające się problemy dotyczące. rasizmu, przemocy, dyskryminacji, które niestety są coraz częstszym zjawiskiem w dzisiejszych czasach. W sumie czasem sama zastanawiam się, dlaczego ten problem wciąż się pogłębia. Każdy z nas przecież jest inny, a kolor skóry, włosów czy oczu nie jest czymś, przez co możemy kogoś krytykować.




 W obecnych czasach mega popularnym 'problemem' stał się też homoseksualizm. Tak, dla wielu ludzi jest on problemem. Niektórzy nawet uważają, że jest to choroba, dlatego taką osobę najlepiej zaprowadzić do psychologa i problem zniknie. Ale przecież, homoseksualiści są takimi samymi ludźmi jak pozostali. KAŻDY z nas zasługuje na miłość, dlatego nie powinniśmy dyskryminować kogoś ze względu na to, jaką ma orientację seksualną, co wyznaje. 

A Wy, co sądzicie na ten temat? Jesteście tolerancyjni, czy niektóre zachowania wydają Wam się normalne? Piszcie w komentarzach Wasze opinie.

#13 treat you better

Hej kochani:) Dzisiaj przychodzę do Was (wreszcie) z outfitem - coś co może was zainspirować na jesienne dni. Myślę, że nie ma się co nad tym za dużo rozwodzić, więc zapraszam do obejrzenia zdjęć i komentowania czy to co widzicie wam się podoba:)











sweter - bershka/ bluzka- c&a/ spodnie - reserved / buty - bershka

#12 life hacks for weight loss


Każdy z nas chciałby wyglądać dobrze - nie tylko na wakacje, ale przez cały rok. Często jednak przeszkadzają nam zbędne kilogramy, których chcielibyśmy się pozbyć. Chciałam wam dzisiaj pokazać 10 life hacków, które są przydatne przy zrzucaniu wagi. Mam nadzieję, że post będzie dla was inspirujący. Jeśli chcielibyście więcej z serii 'life hacks' piszcie w komentarzach.


Szczególnie rano ma na nas świetne działanie! Nie dość, że przyspiesza nasz metabolizm to hamuje łaknienie, więc na śniadanie nie pochłoniemy zbędnych kalorii. Jeśli będziemy regularnie pić wodę z cytryną pomoże to naszej skórze - poprawi jej kondycję. 

 

Oprócz tego, do wody z cytryną możemy też dodać plastry ogórka. Ma to działanie detoksykujące i poprawia przemianę materii. Jest to dobre dla osób, które chcą stracić kilka cm w talii.


Im większy talerz tym większa porcja. Na większym talerzu mamy więcej miejsca więc automatycznie więcej na niego nakładamy. Na dużym talerzu też wydaje nam się, że jest niewiele i dlatego zjadamy wszystko. Jednak jeśli taką samą porcję nakładamy na mniejszy talerz to wydaje się być większa mimo że jest taka sama. Jak widać działa to optycznie, ale jednak działa!

 źródło:google grafika


Nie sprawia uczucia pełności, ale w pewnym sensie zabiera nam trochę miejsca przez co zjemy mniej, gdyż szybko się najemy. Oprócz tego zjedzony posiłek będzie się też szybciej trawić.


Przez przebywanie w chłodnej temperaturze nasz organizm spala więcej kalorii. Wiadomo, nie chodzi o to, żebyśmy trzęśli się z zimna, ale chłodniejsze powietrze nie zaszkodzi, jeśli chcemy zrzucić kilka kg!:)


Owoce - źródło wielu witamin, a przy okazji są pyszne i duużo zdrowsze niż jakikolwiek batonik, nawet ten dietetyczny. Wiadomo, raz na czas coś słodkiego nie zaszkodzi, ale na co dzień, trzeba starać się zamieniać słodycze na owoce. Gruszki, maliny, jabłka, banany są bogate w błonnik, a więc po ich zjedzeniu będziemy mieli uczucie pełności. Oprócz tego spowalnia on wchłanianie węglowodanów, które jak wiadomo przy diecie powinniśmy ograniczyć.


Kto z nas nie kocha spać? Często jednak kładziemy się później przez obowiązki, naukę itp. Dlatego też powinniśmy się lepiej zorganizować, bo sen to samo zdrowie! 7-8h snu pomaga nam spalić sporą ilość kalorii, a oprócz tego następnego dnia jesteśmy w pełni sił.


Sposób bardzo łatwy a jednak pomaga. Podobno przez dłuższe przeżuwanie jedzenia spożywamy mniej kalorii, a także wspomaga to trawienie. Jak widać nie wiele trzeba, żeby 'zjeść' mniej kalorii :)




Picie zielonej herbaty jest zdrowe szczególnie przed snem, Również wspomaga to nasze trawienie, a także przeciwdziała tworzeniu się cellulitu, hamuje apetyt a także stymuluje krążenie.
Jednak z piciem zielonej herbaty nie można przesadzić, ze względu na składniki w niej zawarte (np. można nabawić się anemii przez to, że zielona herbata spowalnia wchłanianie się żelaza)





Jedna z zasad prawidłowego odżywiania - jedzenie mniejszych porcji, ale więcej razy. Przez to nie jesteśmy głodni, a też nie podjadamy nie potrzebie.


Jedzenie ostrych potraw wspomaga przemianę materii. Wystarczy niewielka ilość np ostrej papryczki dodanej do zupy, a wiele może pomóc! Ostre potrawy zabijają także bakterie, więc wpływa to również świetnie na nasze zdrowie.

Mam nadzieję, że post będzie dla Was przydatny. Jeśli chcecie takich więcej piszcie w komentarzach. Stosujecie któryś z tych hacków?

#11 cooperation



Dla wszystkich zainteresowanych współpracą ze mną :
e-mail: xvchillout@gmail.com

#10 chapstick collection

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją małą 'kolekcję' pomadek do ust. Kilka się ich nazbierało i myślę, że używam ich na tyle, żebym mogła Wam coś o nich powiedzieć.





3 pierwsze pomadki są z Heanu. Nie wiem czy jestem w stanie je wam polecić. Po dłuższym stosowaniu poziomkowej i toffi miałam całe czerwone usta, które na dodatek były wysuszone i potrzebowały ciągłego nawilżania, więc dla mnie te pomadki nie są dobre. Nawet zapach nie jest tak intensywny i nie przypomina tak do końca ani poziomki ani toffi, tylko raczej zwyczajną pomadkę. Pomadka słonecznikowa jest w porządku, jednak jej tak długo nie używałam, więc nie sugerujcie się moją opinią.



Kolejna boska pomadka to Carmex, mój jest truskawkowy. Tą chyba każdy zna i faktycznie jest świetna. Odżywia, nawilża, polecam każdemu. Oprócz tego świetnie pachnie aż chciałoby się ją zjeść:)



Następne chyba również każdemu znane pomadki EOS. Są mega wydajne chociaż ich cena nie jest znowu niska - za jedną trzeba zapłacić min 25 zł. Ja mam jagodową i truskawkową, na pewno kupię jeszcze nie jedną.



Kolejne również cudowne masełko do ust z Nivei o smaku borówki. Jest to moje pierwsze masełko, które miałam i również jest świetne, godne polecenia! Nie tylko wydajne, ale też świetnie pachnie i nawilża usta tak jak powinno.





Jak widzicie kolejne są błyszczyki matowe Kylie Jenner. Od razu mówię, że nie są one oryginalne. Kupiłam je jakiś czas temu na aliexpress za ok 8 zł za sztukę. Były w zestawie razem z konturówką, do których szkoda słów. Kolor jest zupełnie inny niż błyszczyków, jednak błyszczyki same w sobie są w porządku. Ja zamówiłam 4 kolory : 22, Dolce K, Candy K i Coco K.



Opakowanie pomadek wygląda niczym oryginalne, ale jak wiadomo - Chińczycy potrafią. Generalnie nie różnią się niczym od oryginału. Może trochę minimalnie kolorem. Jestem zawiedziona jednak błyszczykiem 22, bo jego kolor różni się bardzo, ale reszta jest bardzo w porządku. Zastanawiam się jednak nad zakupem oryginalnej dla porównania. Pomadki faktycznie są matowe, ale mają jedną wadę - ciężko je zmyć. Plusem jest, że nie odbijają się na skórze, jak 3/4 innych błyszczyków czy szminek.


A Wy? Macie którą z tych pomadek?

Myślałam jeszcze o tym, aby co miesiąc na blogu pojawiali się ulubieńcy miesiąca. Mogłabym się z wami podzielić rzeczami i nie tylko, które w ciągu miesiąca przypadły mi najbardziej do gustu. Co o tym myślicie? Piszcie w komentarzach jaka kategoria ulubieńców najbardziej by was interesowała i czy w ogóle podoba wam się ten pomysł:)

#9 wherever i go

Jesień nadeszła już na dobre. Można to odczuć na własnej skórze. Nie wiem jak wy, ale nie przepadam za tą porą roku. Nie dość, że za oknem prawie codziennie pada deszcz, to jest jeszcze zimno i w ogóle nie mam ani humoru ani ochoty na nic. Najlepsze dla mnie wtedy jest łóżko, gorąca herbata i dobry film albo serial. 
Dawno nie było też tutaj posta z jakimś outfitem, a tym bardziej jesiennym. W końcu zebrałam się, aby zrobić jakieś zdjęcia i coś tutaj wrzucić. Postanowiłam się też zaopatrzyć w jakiś ciepły sweterek na te chłodne dni, który zobaczycie na zdjęciach.













sweter - selfieroom / spodnie - bershka / buty - new balance